Plan był prosty i krótki. Kilka zdjęć konkretnych budynków. Tylko zawsze jest jakieś ale …
W tym przypadku za „ALE” robił deszcz, więc wyglądało to jak ucieczka lub patrząc z innej strony, pogoń za światłem :)
Nie rozpisując się nadmiernie, kilka landszaftów z „Doliny Wisły” zanim wielkie deszczowe chmury zabrały całe światło.
Na kilku zdjęciach patent podpatrzony u Punkiego, czyli cokin 180° :D
Jak by to kogoś interesowało to wszystkie zdjęcia głównie na 20mm z Tokiny 20-35/2,8
podobają mi sie efekty na BW.. 1&5.. jest w nich cos groźnego.. niebo: walka ciemności ze światłem – duży kontrast