© 2009 Life

Turystka?

Kolejny weekend robię wszystko żeby nie pisać magisterki ;) nawet sam zaczełem sprzątać! Mało tego ostatnio kwiaty przesadziłem!! To się dopiero nazywa motywacja! :)

Poza sprzątaniem, zmywaniem, robieniem rzeczy o których istnieniu wcześniej nie wiedziałe nie obeszło się bez pstrykania. Zgodnie z maksymą jaką wyznawali Indianie „Weekend bez pstrykania to weekend po ch…u.”

Moja dzialna małżonka ostatnimi czasy awansowałą z funkcji statywu oświetleniowego i asystenta do Junior art director. Muszę jej częściej słuchać czasami ma dobre pomysły!

aga_na_walizkach

Jest lans! lampa w łapę i ….

Jeszcze raz dziękuję Marcie za poświęcenie i czas oraz Adze (junior art director).

Czytaj

Dodaj komentarz