Ostatnio wykończyłem Ilforda, którego założyłem z dobre dwa miesiące temu. A to czasu nie miałem a to zapominałem zabrać, innym czasem zasilanie w gripie padło … generalnie dojrzewał :)
Ale trafiło się kilka wypadów za miasto :)
Poniżej kilka zdjęć, bardziej rodzinne i dokumentujące życie w stadzie niż finezyjne kadry potraktowane photoshopem :)
Wyszło naprawdę nieźle… fajne, klimatyczne zdjęcia… no i zabawa przednia chyba – choć na zdjęciu nr 4 widać, że gra nie była jednak całkiem fair :P
Heh Kuzyn… Wspomnienia fajne, ale niekoniecznie wszyscy muszą oglądać rodzinną melinę :P
Pawełku super extra!!!Pozdrawiam serdecznie całą Twoją Rodzinkę:)!
dziesiąte mega! :)
Fajny klimacik.. old-schoolwy, zupełnie jak wspomnienia z Wakacji moich rodziców :)
10&12 rewelacja